2006
sierpień
2005
listopad
lipiec
marzec
2004
grudzień
wrzesień
czerwiec
marzec
luty
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
la distraction...
wks
translate
firefox mozilla
colette
sezamkowaulica
mp3
madonna
johnnydepp :*
polska akcja humanitarna
helios
jahu
pajacyk
wrocław
to drink or not to drink?
F*R*I*E*N*D*S
bambi
kot
mwk
beata
alinka
wojtek
pau
mag
ann
marzena
Niepowtarzalne...
cookin'?
eks-pedientka
cichodajka
supamarkt
gadugadu
cytaty ?
komix
misiacy
mamamimarudzi
Nie mam pojecia, o czym moge napisac kolejna notke. Jesli sie nie pisze systematycznie to pozniej jest ciezko. Zycie plynie mi jak zwykle błogo [powtarzam to chyba w kazdej notce...]. Nauka wcale mnie nie przytlacza, poki co radze sobie calkiem niezle [juz za {ponad} rok matura]. Prowadze bardzo rozbujane zycie towarzyskie. Niedlugo mamy polmetek naszego LO, prawde powiedziawszy nie moge sie doczekac. Co prawda w srode skrecilam powaznie staw skokowy. Uniemozliwa mi to przez przynajmniej miesiac uczestniczenie w moich ukochany lekcjach wf-u, co gorsza chodzenie na sksy siatki i tancowanie we wspanialych wroclawskich klubach [liverpool, maximum, łykend]. Zanosi sie na to, ze w listopadzie pare ich odpadnie. Mimo to na swoj polmetek musze isc, bo niezjawienie sie byloby hanba:P Wielkimi krokami zbliza sie rok 2006. Nie mam jeszcze jakis sprecyzowanych planow sylwestrowych. Wszystko w swoim czasie. Nadchodzacy rok bedzie rokiem szokujacych libacji, w koncu doczekam sie utesknionej OSIEMNASTKI>> DOWODU i co wazniejsze PRAWKA!
Warto wspomniec o jutrzejszym DNIU WSZYSTKICH SWIETYCH. Pod wieczor pojade z rodzicami na cmentarz. Odwiedzic groby mojej Cioci i ukochanego Dziadka. Tym razem nie dopelnie tradycji chodzenia z Marzena poznym wieczorem na cmentarz, kiedy panuje ta magiczna aura... ze wzgledu na moja noge. Pazdro 600!
skomentuj (6)
Wakacje- czas odpoczynku i nieskończonej zabawy. Dla wielu ulubiona część roku, na którą czekają z utęsknieniem (głównie ci, którzy mają urlop). Miejsca które zobaczyłam (bądż szybko zobacze):
*wioska koło Scarlino (Toskania) - Italia
*Chamonix (Alpy)- Francja
*Jastrzębia Góra
*Biały Kościół lub Zakopane (?)
Moje życie jak zwykle płynie bardzo przyjemnie i oczywiście nie mam na co narzekać. Jest miło... Nie będę więcej pisać, bo ci co chcą wiedzieć wiedzą=]


Chciałabym życzyć wszystkim, którzy jeszcze odwiedzają tego jakże marnego bloga, WESOŁYCH ŚWIĄT I MOKREGO ŚMINGUSA DYNGUSA:)
Pozwolę sobie zacytować życzenia, które dostałam od Fasola:
"Kto ty jesteś? - jajeczko.
Jaki znak Twój? - żółteczko.
Gdzie Ty mieszkasz? - w skorupce.
W jakim kraju - w kurzej dupce
Wesołych Świąt i obficie mokrego dyngusa "
Po "latach" znowu dodałam notkę, a spowodowane jest to tym, że nie mam ochoty, aby obsługa portalu blog.pl usunęła mi mój wirtualny pamiętnik (tyle wspomnień) =/ Wiele rzeczy wydarzyło się w moim życiu... tak wiele, że nawet nie przychodzi mi do głowy co mogłabym opisać. Powiem tyle skończyłam już 16 lat. Nastąpiło to 29 listopada. Radzę sobie w pierwszej klasie liceum nr 12 całkiem nieźle. Poznałam tam wielu wspaniałych ludzi, którzy w końcu są na wysokim poziomiem intelektualnym (lol). Bez porównania do mojego beznadziejnego byłego gimnazjum =/ Chociaż przyznam, że czasem za nim tęsknię. Za nieliczną grupką osób. Odbyło się wiele imprez, w których miałam przyjemność uczestniczyć.
W tym wiele wypadów do wrocławskich klubików ze znajomymi, aby trochę się odpreżyć, "pobalować', oderwać sie od przytłaczającego nas świata. Jutro kończy się rok 2004. Mam nadzieję, że Nowy Rok przyniesie wiele pozytywnych zmian i będzie jeszcze lepszy niż poprzedni. Wybieram się na "bal u szatana" ehehe do znajomego szykuję się dobra biba. Będzie sporo znajomych i sporo obcych osób, które będę miała okazję poznać. Zapowiada się ciekawe. Jutro tylko trzeba będzie skoczyć po jakiś dobry alkohol. Już zaczynam odliczanie... :))) Trzymajcie się ciepło! Jeszcze tu wrócę!
Siema! Czas na nową notkę, tak się domagacie:))Wakacje 2004 będę wspominać bardzo pozytywnie. To był naprawdę cudowny okres. W sierpniu byłam na obozie w Bułgarii. To był najlepszy obóz na jakim byłam. Złote Piaski pozostaną w mojej pamięci na bardzo długo.W każdą noc wybieraliśmy się na balety. 'Malibu' i 'Blue' to kluby których nie można przeoczyć będąc w Złotych Piaskach!Polecam także wódeczkę 'Mary Jane', winko 'Sophie' (które można kupić także w "lepszych" sklepach na terenie Polski) i fajeczki 'Victory' (dla palących). Przy okazji chciałabym pozdrowić naszą obozową paczkę: Kasię (moja szkolna kumpela), Elizę, Krzysia, Piotrusia, *Małysza, Wektora i Łukasza* z CACY SQUAD-u, Bartka, Mariuszka, Aśkę, Kamilę, Honię i resztę obozu. Z nimi spędziłam bardzo przyjemne chwile. Oczywiście naszych dwóch Anglików (Lee&Adama) także:* Nie zapomnę również o koledze ze Słowenii:* Po powrocie zawitałam do DK (nie przepadam za tym klubem, ale czego się nie robi dla znajomych:P. Chociaż na zakończeniu wakacji w DK było naprawdę rześko! Następnie miłe odwiedziny na '28' zakończone nieprzyjemną akcją:/ Pozdro Pinki&Kuba:) Częste pobyty na MWK, a także ognisko koło szkółki '25' przerwane deszczem:(. Tak wyglądały moje wakacje 2004:)A od 01.09 stałam się nową uczennicą LO12 we Wrocławiu i już w sobotę (wczoraj) odbyła się integracja. Naprawdę wspaniała imprezka jak na sam początek. Poznałam sporo osób i zrobili na mnie ogólnie bardzo dobre wrażenie. Czekam na powtórkę (reintegrację- jak to określił Egr:P).
A po integracji udałam się na ognisko mojej byłej klasy. Później przybyli tam ludzie z 15LO i rozkręciła się imprezka:] Zwłaszcza powrót był wyjątkowo zabawny oczywiście przeze mnie:P Nie wspomnę dlaczego... Ahh to zioło:D Michał, Pau i Madzia nieładnie tak śmiać się ze zjaranej osóbki:P
A teraz (znowu) pozdrowienia dla: Karolajny (współtowarzyszki przy wiadomo czym:D:D),
Madzi, Pau, Marzenci(już dziś wraca), Jarka, Krzyśka, Józka, Wojciecha, Napinacza, Pepeja, Bartka, drugiego Bartka, Rafała i całej reszty z MWK!